Depresja… Witajcie, dokładnie w dniu, kiedy to czytacie, byłam po raz pierwszy na terapii. Okazało się że takie uczucie bycia, jak ja to mówię “człowiekiem bez skóry”, czyli nadwrażliwym na ciosy z zewnątrz, to – oczywiście upraszczając – wynik nieprzebaczenia sobie i gotowość na przyjęcie ciosów niejako za karę.
To błędne koło, w którym z [...]
Zamieszczony w: Depresja | Zostaw Komentarz »